Z okazji Międzynarodowego Dnia Młodzieży, 12 sierpnia, w Polskim Radiu RDC odbyła się debata poświęcona zdrowiu psychicznemu oraz najważniejszym problemom, z którymi mierzą się dziś dzieci i młodzież. Wśród tematów znalazły się samotność, hejt i przemoc rówieśnicza, presja społeczna, zagrożenia w świecie cyfrowym, rola rodziców i autorytetów, a także odwaga proszenia o pomoc. W debacie uczestniczyła również Ilona Adamska – pomysłodawczyni ogólnopolskiej kampanii społecznej „NIE HEJTUJĘ – MOTYWUJĘ”, która mówiła o przeciwdziałaniu mowie nienawiści i potrzebie profilaktyki.
W debacie Polskiego Radia RDC udział wzięły ekspertki reprezentujące różne obszary związane z rozwojem, bezpieczeństwem i zdrowiem psychicznym młodych ludzi: dr n. med. Aleksandra Lewandowska, Konsultant Krajowa w dziedzinie psychiatrii dzieci i młodzieży, Karolina Malinowska z Ekonomicznego Uniwersytetu Dziecięcego działającego przy SGH, Martyna Różycka z NASK i Dyżurnet.pl – punktu kontaktowego zajmującego się przyjmowaniem zgłoszeń dotyczących nielegalnych treści w Internecie – oraz Ilona Adamska z kampanii „NIE HEJTUJĘ – MOTYWUJĘ”, występująca w roli ekspertki ds. przeciwdziałania mowie nienawiści.
Rozmowa pokazała, jak wiele czynników wpływa obecnie na kondycję psychiczną dzieci i nastolatków. To nie tylko problemy szkolne czy relacje z rówieśnikami. Młodzi ludzie funkcjonują jednocześnie w świecie realnym i cyfrowym, podlegają nieustannej ocenie, porównują się z innymi, mają stały dostęp do mediów społecznościowych i są narażeni na treści, z którymi poprzednie pokolenia nie musiały się mierzyć. Jednocześnie, mimo niemal nieograniczonych możliwości komunikacji, coraz częściej pojawia się problem samotności.

Samotni w świecie nieustannego kontaktu
Jednym z najmocniej wybrzmiewających tematów debaty była właśnie samotność dzieci i młodzieży. Dr Aleksandra Lewandowska zwróciła uwagę na paradoks współczesności: młodzi ludzie mogą być niemal bez przerwy „w kontakcie”, a jednocześnie doświadczać głębokiego poczucia osamotnienia. Mają setki kontaktów w telefonach, korzystają z komunikatorów, mediów społecznościowych i grup internetowych, ale ilość interakcji nie zawsze przekłada się na jakość relacji. Można codziennie wymieniać dziesiątki wiadomości, a mimo to nie mieć osoby, której można powiedzieć: „Nie radzę sobie. Potrzebuję pomocy”.
W tym kontekście niezwykle istotna staje się rola rodziców i innych dorosłych obecnych w życiu dziecka. Tempo współczesnego życia sprawia, że dorośli są pochłonięci pracą, obowiązkami i codziennymi problemami. Kiedy u młodego człowieka pojawia się kryzys, łatwo wskazać szkołę, rówieśników, Internet czy media społecznościowe jako źródło problemu. Znacznie trudniej postawić sobie pytania o własną obecność: czy naprawdę słuchamy dziecka? Czy znamy jego świat? Czy wiemy, czego się boi, czym się przejmuje, co wydarzyło się w jego życiu w ostatnich dniach?
Podczas debaty podkreślono także znaczenie profilaktyki. Przez wiele lat działania profilaktyczne były traktowane jako mniej istotne niż interwencja podejmowana wówczas, gdy problem już się pojawił. Tymczasem w przypadku zdrowia psychicznego, przemocy rówieśniczej czy hejtu niezwykle ważne jest działanie znacznie wcześniej.
Temu służą między innymi kampanie społeczne, warsztaty, spotkania z młodzieżą oraz edukacja dotycząca emocji, empatii, odpowiedzialności za słowo i reagowania na przemoc. Takie założenia od lat realizuje również ogólnopolska kampania społeczna „NIE HEJTUJĘ – MOTYWUJĘ”. Jej istotą jest nie tylko mówienie o konsekwencjach hejtu, ale przede wszystkim budowanie świadomości, że kultura komunikacji, szacunek i empatia mogą być skuteczną formą przeciwdziałania przemocy.
Smartfon, sztuczna inteligencja i presja porównywania się
Drugim ważnym obszarem rozmowy był świat cyfrowy. Martyna Różycka z NASK i Dyżurnet.pl mówiła między innymi o nowych zagrożeniach związanych ze sztuczną inteligencją, w tym o wykorzystywaniu nowych technologii do tworzenia i rozpowszechniania przerobionych, seksualizowanych materiałów przedstawiających rówieśników. Poruszono także kwestie reagowania na hejt w sieci, nadmiernego korzystania ze smartfonów oraz możliwie późnego przekazywania dziecku pierwszego telefonu.
Technologia sama w sobie nie jest jedynym źródłem problemu. Ogromne znaczenie ma sposób, w jaki z niej korzystamy, oraz wzorce przekazywane dzieciom przez dorosłych. Młodzież potrzebuje autorytetów, ale bardzo szybko zauważa niespójność między tym, co dorośli mówią, a tym, jak sami się zachowują. Trudno oczekiwać od nastolatka, że odłoży telefon podczas wspólnego posiłku, jeżeli rodzic sam nie odrywa wzroku od ekranu.
Dlatego pytanie o kondycję dzisiejszej młodzieży powinno być również pytaniem o świat, jaki stworzyli jej dorośli. Jakich wzorców dostarczamy? Jak pokazujemy młodym ludziom, czym jest odpoczynek, rozmowa, bliskość, radzenie sobie z emocjami czy odpowiedzialne korzystanie z nowych technologii?
Karolina Malinowska z Ekonomicznego Uniwersytetu Dziecięcego przy SGH zwróciła uwagę na jeszcze jeden wymiar edukacji młodego pokolenia. Dzieci powinny od najmłodszych lat zdobywać wiedzę ekonomiczną, ale także uczyć się rozpoznawania mechanizmów manipulacji obecnych w reklamach i przekazach influencerów.
Warto również zastanowić się nad tym, co dzieci mogą stracić, jeśli każdą wolną chwilę zaczyna wypełniać ekran. Nuda, choć współcześnie często postrzegana negatywnie, może być przestrzenią dla ciekawości, kreatywności, poszukiwania zainteresowań i odkrywania własnych talentów. Jeżeli każda wolna minuta zostaje natychmiast zagospodarowana przez smartfon, część młodych ludzi może nigdy nie odkryć pasji, które mogłyby stać się ważną częścią ich życia.
Podczas debaty Ilona Adamska mówiła natomiast o hejcie, przemocy rówieśniczej, presji społecznej oraz emocjach. Ważnym zagadnieniem była granica pomiędzy krytyką a hejtem i pytanie, czy dzieci oraz nastolatki potrafią ją właściwie rozpoznać.

Młody człowiek dorasta dziś bowiem nie tylko pod presją ocen i wyników w szkole. Media społecznościowe powodują, że porównywanie się z innymi może trwać praktycznie przez całą dobę. Trzeba być atrakcyjnym, interesującym, popularnym, produktywnym, wyjątkowym i odnosić sukcesy. To bardzo duże obciążenie, szczególnie dla młodego człowieka, którego poczucie własnej wartości dopiero się kształtuje.
W dyskusji przywołano również dane z raportu „RÓWIEŚNICY” Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę z czerwca 2026 roku, opartego na badaniu ponad 140 tysięcy dzieci i nastolatków w wieku od 10 do 17 lat. Według danych przedstawionych podczas debaty 87 proc. badanych doświadczyło przynajmniej jednej formy przemocy rówieśniczej w roku poprzedzającym badanie. 75 proc. deklarowało doświadczenie cyberprzemocy, 63 proc. – przemocy fizycznej, a wśród najczęściej wskazywanych doświadczeń znalazło się wyśmiewanie i krytykowanie wyglądu, którego doświadczyło 58 proc. badanych.
To liczby, których nie można traktować wyłącznie jako statystyki. Za każdym procentem stoją konkretne dzieci, ich emocje, doświadczenia i historie.
„POMOC = PO MOC”. Młody człowiek musi wiedzieć, że może poprosić o wsparcie
Jednym z najważniejszych przesłań debaty była potrzeba budowania w dzieciach i młodzieży odwagi do proszenia o pomoc. Wciąż zbyt wielu młodych ludzi obawia się powiedzieć dorosłym, że nie radzi sobie z problemem. Powodem może być wstyd, strach przed wyśmianiem, obawa przed zbagatelizowaniem sytuacji albo przekonanie, że nikt nie potraktuje ich problemów poważnie.
Dlatego podczas rozmowy ekspertka kampanii „NIE HEJTUJĘ – MOTYWUJĘ” – Ilona Adamska, przypomniała hasło: „POMOC = PO MOC”. Proszenie o pomoc nie oznacza utraty siły. Przeciwnie – może być pierwszym krokiem do jej odzyskania. Pójście do psychologa, pedagoga, rodzica, nauczyciela czy innej zaufanej osoby jest działaniem wymagającym odwagi i świadomości własnych potrzeb.
Szczególną uwagę zwrócono także na sytuację chłopców i młodych mężczyzn. Wciąż funkcjonują stereotypy nakazujące im ukrywanie emocji i utożsamiające wrażliwość ze słabością. Jednym z najbardziej szkodliwych pozostaje przekonanie, że „chłopaki nie płaczą”.
W tym kontekście przywołane zostały również wyniki badań Fundacji W zgodzie ze sobą Ilony Adamskiej z października 2025 roku dotyczących presji i emocji mężczyzn oraz ich niskiej gotowości do proszenia o pomoc. Do rodziców skierowany został ważny apel: rozmawiajmy z synami o emocjach. Chłopcy mają prawo płakać, odczuwać smutek, złość i bezradność. Mają prawo mówić, że sobie z czymś nie radzą. Wizyta u psychologa nie odbiera im ani męskości, ani siły.
Debata w Polskim Radiu RDC pokazała przede wszystkim, że problemów młodego pokolenia nie da się sprowadzić do jednego zjawiska ani rozwiązać jednym działaniem. Potrzebna jest współpraca rodziców, szkół, specjalistów, organizacji społecznych, instytucji publicznych i mediów. Potrzebujemy profilaktyki, edukacji i odpowiedzialności dorosłych, ale przede wszystkim prawdziwej rozmowy z młodymi ludźmi – bez oceniania i bagatelizowania ich doświadczeń.

Bo zanim młody człowiek poprosi o pomoc, musi mieć pewność, że po drugiej stronie znajdzie się ktoś, kto naprawdę go usłyszy.
Dziękujemy wszystkim ekspertkom za wartościową i merytoryczną rozmowę, wydawcy debaty Polskiego Radia RDC Katarzynie Kowalczyk za zaproszenie ekspertki naszej kampanii do udziału w dyskusji oraz redaktor Nuli Stankiewicz za jej poprowadzenie.

