Przemoc wobec dziecka nie zawsze zaczyna się od krzyku. Niekiedy kryje się w powtarzanych komentarzach, porównaniach i ocenach, które stopniowo odbierają mu wiarę w siebie. O odpowiedzialności dorosłych za słowa i budowaniu bezpiecznych relacji mówiła Ilona Adamska – filozof, etyk i pomysłodawczyni kampanii „Nie hejtuję – motywuję” – zaproszona do wypowiedzi eksperckiej w reportażu „Panoramy”, wyemitowanym na antenie TVP Info.
Materiał powstał w związku z rozpoczęciem trzeciej edycji ogólnopolskiej kampanii „Dzieciństwo bez Przemocy”, organizowanej przez Fundację Dajemy Dzieciom Siłę i Krajową Koalicję na rzecz Ochrony Dzieci. Inicjatywa mobilizuje do reagowania na krzywdzenie najmłodszych oraz promuje wychowanie oparte na szacunku, trosce i poczuciu bezpieczeństwa. Jej partnerem po raz kolejny została Polska Policja.
Do tej ważnej społecznej rozmowy włączyła się również kampania „Nie hejtuję – motywuję”. Jej pomysłodawczyni, na co dzień spotykająca się z dziećmi, młodzieżą i dorosłymi podczas działań edukacyjnych dotyczących hejtu i przemocy rówieśniczej, zwróciła uwagę na to, jak głęboko mogą zapadać w pamięć słowa najbliższych.
Przemoc, której nie zawsze widać
„Znowu wszystko zepsułeś”. „Nic z ciebie nie będzie”. „Inne dzieci potrafią, a ty nie”. Te przykłady przywołała Ilona Adamska podczas nagrania, aby pokazać, że przemoc słowna może pojawiać się także w codziennych sytuacjach – w zdaniach wypowiadanych pod wpływem złości, zmęczenia czy bezradności.
Dorosły może potraktować taki komentarz jako chwilowy wybuch emocji. Dziecko może jednak odczytać go jako informację o swojej wartości: że jest gorsze, niewystarczające albo nie zasługuje na akceptację. Szczególnie dotkliwe stają się komunikaty, które słyszy regularnie od osoby będącej dla niego autorytetem.
Adamska podkreślała, że dziecko dopiero buduje swoją samoocenę i tożsamość. Uczy się rozumieć emocje, relacje oraz własne miejsce w świecie. Powtarzane poniżanie, wyśmiewanie i zawstydzanie może wpływać na sposób, w jaki postrzega samo siebie, osłabiać jego pewność siebie i naruszać poczucie bezpieczeństwa.
Skalę problemu pokazuje badanie Rówieśnicy 2026 Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę. Wśród badanych osób w wieku 11–17 lat 32% doświadczyło w ciągu życia przemocy ze strony bliskich dorosłych, a 87 % – przemocy rówieśniczej. Za tymi liczbami kryją się konkretne doświadczenia dzieci, które potrzebują zauważenia, wsparcia i skutecznej reakcji otoczenia.
Rozmawiać o zachowaniu, chronić godność dziecka
Jednym z najważniejszych wątków wypowiedzi Ilony Adamskiej było rozróżnienie między oceną konkretnego zachowania a krzywdzącą oceną dziecka jako osoby.
Zdanie „To, co zrobiłeś, było niewłaściwe” otwiera przestrzeń do rozmowy o sytuacji, jej konsekwencjach i sposobach naprawienia błędu. Komunikat „Jesteś beznadziejny” uderza natomiast w poczucie własnej wartości. Nie pomaga zrozumieć, co należy zmienić, lecz pozostawia dziecko z bolesną oceną samego siebie.
Stawianie granic i uczenie odpowiedzialności wymaga uważności na język. Można stanowczo reagować na niewłaściwe zachowanie, jednocześnie okazując dziecku szacunek i dając mu pewność, że popełniony błąd nie przekreśla jego wartości.

W swoim komentarzu Ilona Adamska zwróciła również uwagę na dzieci, które nie potrafią wprost powiedzieć, że cierpią i potrzebują pomocy. Niekiedy wycofują się, milkną i oddalają od otoczenia. Takie zmiany powinny skłaniać dorosłych do spokojnej, uważnej rozmowy i próby zrozumienia tego, co przeżywa młody człowiek.
Właśnie dlatego tak istotna jest obecność dorosłego gotowego słuchać, zauważać emocje i reagować na krzywdę. Dziecko potrzebuje relacji, w której może mówić o trudnościach bez obawy przed wyśmianiem czy kolejną oceną.
Obecność, która daje poczucie bezpieczeństwa
Podczas nagrania Ilona Adamska przypomniała myśl, do której wraca również w czasie warsztatów dla rodziców: dzieci potrzebują dorosłych, przy których czują się bezpieczne, wysłuchane i ważne. Dorosłych gotowych przyznać się do błędu, przeprosić i naprawiać relację.
To przesłanie jest bliskie codziennym działaniom kampanii „Nie hejtuję – motywuję”. Rozmowa o hejcie obejmuje także odpowiedzialność za słowa wypowiadane w domu, w szkole i w najbliższym otoczeniu. To w tych relacjach dzieci uczą się, jak traktować innych oraz jakiego traktowania same mają prawo oczekiwać.
– Dla naszej kampanii obecność w „Panoramie” była kolejną okazją do zabrania głosu w sprawie ochrony dzieci przed przemocą. Dziękuję redakcji za ponowne zaproszenie oraz możliwość podzielenia się wiedzą i doświadczeniem. – mówi Ilona Adamska.
Każda taka rozmowa może skłonić kogoś do uważniejszego przyjrzenia się własnym słowom, zauważenia cierpienia dziecka i podjęcia działania. Bezpieczne dzieciństwo budujemy także w codziennych chwilach – wtedy, gdy słuchamy, wspieramy i reagujemy z szacunkiem.

