Jak pomagać innym, nie zapominając o sobie? Jak reagować na krzywdzące oceny i stawiać granice w zawodzie, który wymaga ogromnej empatii? O tych wyzwaniach mówiła Ilona Adamska podczas dwudniowego wydarzenia zorganizowanego przez CONVATEC dla przedstawicieli szpitali oraz pielęgniarek z całej Polski. Jej wystąpienie było poświęcone asertywności, radzeniu sobie z krytyką i hejtem oraz prawu do własnych emocji – również w pracy, w której na pierwszym miejscu stawia się potrzeby pacjentów.
Praca w ochronie zdrowia wymaga wiedzy, odpowiedzialności i gotowości do podejmowania trudnych decyzji. Oznacza także codzienny kontakt z lękiem, cierpieniem i frustracją pacjentów oraz ich bliskich. W takich warunkach łatwo odsunąć własne potrzeby na dalszy plan, a odporność na przykre słowa uznać za kolejny zawodowy obowiązek.
Właśnie tej stronie pracy personelu medycznego poświęcony był power speech Ilony Adamskiej podczas spotkania organizowanego przez CONVATEC — firmę z branży technologii medycznych, obecną na polskim rynku od 35 lat. Było to jej pierwsze wystąpienie dla tej firmy i okazja do rozmowy z kobietami, których codzienność zawodowa wiąże się ze szczególnym obciążeniem emocjonalnym.

Prawo do emocji także w zawodach medycznych
Choć temat radzenia sobie z oceną i hejtem regularnie pojawia się podczas spotkań Ilony Adamskiej z młodzieżą, przygotowanie tej prelekcji wymagało przyjęcia innej perspektywy. Przez kilka dni pracowała nad wystąpieniem uwzględniającym doświadczenia kobiet, które każdego dnia odpowiadają za zdrowie i bezpieczeństwo innych.
Jednym z najważniejszych przekazów spotkania było przypomnienie, że wykonywanie zawodu medycznego nie pozbawia prawa do wrażliwości. Pielęgniarki, lekarki i przedstawicielki innych profesji związanych z opieką nad pacjentem mają prawo odczuwać zmęczenie, przeżywać trudne sytuacje i przyznać, że czyjeś słowa sprawiły im ból.
Profesjonalizm nie wymaga ukrywania wszystkich emocji ani zgody na zachowania, które naruszają godność. Wrażliwość może współistnieć z kompetencjami, odpowiedzialnością i skutecznym działaniem.

Asertywność bez poczucia winy
Dużo miejsca w wystąpieniu zajęła asertywność. Ilona Adamska zwróciła uwagę na obawę, która często utrudnia kobietom stawianie granic: lęk przed uznaniem ich za niemiłe, nieżyczliwe lub niechętne do pomocy.
W zawodach opartych na trosce o drugiego człowieka taka presja bywa szczególnie silna. Odmowa czy wyrażenie sprzeciwu mogą wywoływać poczucie winy, nawet jeśli służą ochronie własnych sił i możliwości dalszej pracy.
Prelegentka podkreślała, że niezadowolenie drugiej osoby nie przesądza o tym, czy podjęta decyzja była właściwa. Potrzebne granice nie zawsze spotykają się z aprobatą — zarówno w relacjach zawodowych, jak i prywatnych. Ich stawianie wymaga więc także gotowości do przyjęcia, że nie każdą reakcję otoczenia można zmienić.
Nie każda opinia mówi prawdę o nas
Ważnym elementem prelekcji było rozróżnienie faktów i opinii. Fakt można zweryfikować, natomiast opinia jest interpretacją, na którą wpływają doświadczenia, przekonania, obawy i oczekiwania osoby oceniającej.
W kontakcie z trudnymi komentarzami pacjentów i ich rodzin taka perspektywa pomaga przyjrzeć się temu, co rzeczywiście zostało powiedziane. Pozwala też zastanowić się, czy dana wypowiedź zawiera konkretną uwagę dotyczącą pracy, czy jest krzywdzącą oceną osoby.
Ilona Adamska zachęcała do tego, by nie traktować każdej cudzej opinii jako miary własnych kompetencji i wartości. Szczególnie wtedy, gdy słowa padają w atmosferze silnych emocji.

Trudne relacje również wewnątrz zespołu
Podczas spotkania poruszono także temat relacji między współpracownikami. Obciążenie w pracy nie zawsze wynika wyłącznie z kontaktu z pacjentem. Jego źródłem mogą być również wzajemne ocenianie, podważanie kompetencji i zachowania, które odbierają pewność siebie.
Prelegentka mówiła o znaczeniu wzajemnego szacunku oraz o wewnętrznym sabotażu — sytuacjach, w których własne myśli i przekonania dodatkowo osłabiają poczucie sprawczości. Zwracała uwagę na potrzebę zauważania tego, jak kobiety mówią same do siebie i jak reagują na własne trudności.
Wystąpienie miało również osobisty wymiar. Ilona Adamska odwoływała się do własnej historii i doświadczeń, pokazując, dlaczego tematy granic, oceny i odzyskiwania wiary w siebie są jej bliskie.
Słowa, których potrzebowały uczestniczki
Po zakończeniu prelekcji do Ilony Adamskiej podchodziły pielęgniarki, dzieląc się swoimi odczuciami. Mówiły, że usłyszały słowa, których potrzebowały – ważne, poruszające i dodające siły do dalszego działania.
Te rozmowy pokazały, jak potrzebna jest przestrzeń poświęcona emocjom osób, które na co dzień wspierają innych. Możliwość usłyszenia, że mają prawo do zmęczenia, własnych granic i szacunku, spotkała się z osobistym odzewem uczestniczek.

Zadowolenie organizatora zaowocowało zaproszeniem do kolejnego wystąpienia. Już tydzień później (19.10.2026) Ilona Adamska ma ponownie spotkać się z uczestnikami wydarzenia CONVATEC, tym razem w Małopolsce, kontynuując rozmowę o asertywności i radzeniu sobie z trudnymi ocenami w codzienności zawodowej.

