Kampania społeczna „Nie hejtuję – motywuję” dynamicznie rozwija się nie tylko w Polsce, lecz także poza jej granicami. Za nami spotkania, warsztaty i konferencje m.in. w Liverpoolu, Manchesterze, Londynie oraz Kent, a przed nami kolejne wydarzenia – m.in. w Southampton. To wyraźny dowód na to, że potrzeba rozmowy o hejcie, autentyczności i odpowiedzialności za słowa jest uniwersalna i ponadnarodowa.
Jednym z ważniejszych punktów brytyjskiej odsłony kampanii w Kent była niezwykła konferencja pt. „Nie porównuj się z innymi. Bądź sobą”, zorganizowana w ramach naszej nowej akcji społecznej pod tą samą nazwą.
To właśnie autentyczność – rozumiana jako życie w zgodzie ze sobą, odwaga bycia sobą i mówienie własnym głosem – stała się osią każdej prelekcji, rozmowy i poruszanego wątku.
Dzień później odbyła się sesja zdjęciowa, zrealizowana na wzór tej warszawskiej. Uczestniczki pozowały w specjalnie przygotowanych koszulkach z przesłaniem akcji: „BĄDŹ SOBĄ”. Za obiektywem stanęła Marlena Lyka, tworząc przestrzeń pełną uważności, bezpieczeństwa i wzajemnego szacunku.
Głos Ambasadorek i Ambasadorów akcji w Kent

Iwona Waligóra
„Autentyczność w dzisiejszym świecie stała się czymś naprawdę wyjątkowym. Żyjemy w rzeczywistości, w której bardzo często porównujemy się do innych, próbujemy dopasować do oczekiwań, trendów czy narzuconych standardów. Dla mnie bycie sobą oznacza zgodę na to, kim jestem – z moimi mocnymi stronami, ale też z niedoskonałościami. To świadomość, że nie muszę nikogo udawać ani spełniać cudzych wizji. Udział w tej akcji był dla mnie niezwykle ważny, ponieważ sama doświadczyłam hejtu, wykluczenia i oceniania – zarówno w dzieciństwie, jak i później na emigracji. Wiem, jak bardzo takie doświadczenia potrafią odebrać wiarę w siebie. Dziś chcę mówić głośno, że to, co miało mnie złamać, stało się moją siłą.”

Marta Szydłowska
„Wszechobecny hejt, presja społeczna, przemoc, zachwianie systemu wartości, brak wzorców do naśladowania – to świat, w którym trzeba mieć wewnętrzną siłę i odwagę, by być sobą. Najbardziej przeraża mnie, że to zjawisko dotyka nie tylko dorosłych, ale coraz młodsze dzieci. Bezsilność, samotność i niezrozumienie, to cena jaką płacą, by nadążyć za zgubnymi trendami, by „dopasować się do innych”, nie być wykluczonym. Dlatego mówienie o tym głośno i edukacja jest naszym obowiązkiem.
To była najbardziej wartościowa i poruszająca konferencja w jakiej brałam udział, z mocnym przekazem społecznym, dlatego wspieram takie akcje.
Dziś autentyczność i bycie sobą, to jak „towar deficytowy” lub bezcenna waluta, której wartość rośnie, im bardziej potrafimy szanować i doceniać siebie. To umiejętność stawiania granic, mówienia „NIE” i życie w zgodzie ze swoimi wartościami, czasami wbrew oczekiwaniom innych. Jestem artystą i moją autentyczność przenoszę na płótno. Widzę, jak łatwo dziś kopiować innych, udawać kogoś innego. Wierzę jednak, że prawda sama się broni, bo to wibracja, której nie da się podrobić. Zatem, bądźmy dobrą wibracją dla siebie i innych.
Sesja zdjęciowa była dla mnie szczególnym doświadczeniem. Nie lubię pozować do zdjęć. Jednak umiejętność prowadzenia grupy przez fotografa – cudowna Marlena Lyka, i siła grupy, zbudowała błyskawicznie klimat zaufania, wspólnoty, szacunku. A czując atmosferę wzajemnego wsparcia, wystarczyło BYĆ. Naprawdę.
I taka refleksja na koniec. Za każdym słowem, czynem, gestem, spojrzeniem stoi człowiek – jako odbiorca lub nadawca. Mamy realny wpływ i wybór jak będziemy się sami czuć, i inni w naszym towarzystwie. Wybierajmy mądrze.”

Aneta Utrata
„Temat hejtu i presji społecznej jest mi bardzo bliski, dlatego udział w akcji ‘Bądź sobą’ był dla mnie naturalnym wyborem. W moim otoczeniu obserwuję, jak wiele osób wciąż porównuje się z innymi, co odbiera im pewność siebie i odwagę do wyrażania siebie. Chciałam pokazać, że można powiedzieć ‘dość’ takiemu podejściu i że każdy ma prawo być sobą, bez strachu i bez potrzeby dostosowywania się do cudzych oczekiwań. Udział w tej akcji pozwolił mi wziąć głos w imieniu tych, którzy czasem boją się mówić, którzy potrzebują wsparcia i przykładu, że można być sobą w pełni.
Autentyczność to dla mnie akceptowanie siebie – swoich emocji, doświadczeń, mocnych stron, ale też słabości. To robienie rzeczy po swojemu, w zgodzie ze sobą, własnymi wartościami i intuicją, bez udawania i bez potrzeby dopasowywania się do cudzych oczekiwań. Bycie sobą to odwaga życia w prawdzie, nawet jeśli nie zawsze jest to łatwe. To świadomy wybór, by stawać w swojej prawdzie i nie rezygnować z siebie, nawet kiedy świat wywiera presję lub próbuje nas dopasować do narzuconych wzorców.
Po sesji czuję ogromne wzruszenie i wewnętrzną lekkość. To był dzień pełen emocji, wyjścia ze strefy komfortu i odwagi, by się otworzyć i uwolnić to, co czasem zostaje głęboko w środku. To doświadczenie pozostanie ze mną na długo, daje mi energię, motywację i poczucie, że prawdziwe życie zaczyna się wtedy, gdy pozwalam sobie być sobą w pełni, z całym swoim wnętrzem i indywidualnością.”

Aneta Kamińska
„Przez wiele lat próbowałam dopasować się do świata, który mówił mi, jaka powinnam być. Ciągle miałam wrażenie, że jestem niewystarczająca – za mało dobra, za mało odważna, za mało pewna siebie. Dopiero dziś rozumiem, że udawanie kogoś innego odbiera nam to, co najcenniejsze – własną tożsamość. Ta akcja była dla mnie symbolicznym momentem zmiany. Bycie sobą to dla mnie proces, który wciąż trwa, ale wiem już, że chcę iść tą drogą. Chcę uczyć się stawiać siebie na pierwszym miejscu, bez poczucia winy.”
Paweł Kamiński
„Bycie sobą daje ogromny komfort psychiczny i wewnętrzny spokój. To życie w zgodzie z własnym sumieniem, bez ciągłego analizowania, czy spełniam cudze oczekiwania. Widziałem wiele osób, które przez lata udawały kogoś innego, aż w końcu traciły poczucie własnej wartości. Autentyczność to dla mnie wolność – możliwość wyrażania siebie bez lęku przed oceną. Udział w tej akcji utwierdził mnie w przekonaniu, że takie inicjatywy są dziś niezwykle potrzebne.”

Marta Skoczylas
„Kiedy Iza zaproponowała mi zostanie ambasadorką, byłam bardzo sceptycznie nastawiona do tego pomysłu. Powiedziałam wprost: na konferencję przyjdę, wesprę Fundację, pomogę w organizacji — ale ta cała sesja… to nie dla mnie. Pracuję w szkole, dlatego temat bycia sobą i „niehejtowania” jest mi bardzo bliski, ale fotografia, pozowanie przed obiektywem, to zupełnie inna przestrzeń, która wymaga odwagi.
Ostatecznie przekonała mnie świadomość, że dzięki tej akcji dokładam swoją cegiełkę do budowania pewności siebie dzieci i młodzieży oraz do uświadamiania im, że w trudnych sytuacjach nie są sami.
Autentyczność to dla mnie trwanie przy swoich wartościach — nawet wtedy, gdy oznacza to pójście pod prąd i utratę niektórych ludzi ze swojego otoczenia. To także odwaga do przyznawania się do błędów i ponoszenia konsekwencji swoich działań, zamiast uciekania od nich.
Sesja zdjęciowa była dla mnie ogromnym przeżyciem i prawdziwym wyzwaniem — nie obyło się bez łez. Jednak w tym doświadczeniu odkryłam coś niezwykle ważnego: wokół siebie mam ludzi, którzy są życzliwi, wyrozumiali i wspierający. Praca z Marleną Lyka pozwoliła poczuć się bezpiecznie, swobodnie i zaufać grupie, mimo że wiele osób stawało pierwszy raz przed aparatem. To doświadczenie pokazało mi, że dobro naprawdę jest, że odwaga staje się zaraźliwa, a wspólna obecność ma moc. Wystarczy tylko się otworzyć, aby poczuć, że bycie sobą jest nie tylko możliwe, ale i piękne, i że możemy inspirować innych swoim prawdziwym ja.”

Joanna Jeleszuk
„Dołączyłam do akcji ‘Bądź sobą’, ponieważ od dwóch dekad towarzyszę kobietom nie tylko w zmianie wizerunku, ale także w ich wewnętrznych przemianach. W moim salonie widziałam, jak nowa fryzura potrafi otworzyć drogę do odzyskania pewności siebie, a rozmowa przy fotelu fryzjerskim staje się często przestrzenią do szczerych wyznań i refleksji. Chciałam być częścią projektu, który celebruje autentyczność – bo wierzę, że prawdziwe piękno zaczyna się od akceptacji siebie. Widziałam, jak wiele osób wciąż boi się pokazać w pełni swoje prawdziwe ‘ja’ i jak często rezygnują z siebie, próbując dopasować się do oczekiwań innych. Chciałam powiedzieć głośno: możesz być sobą, możesz żyć w zgodzie ze sobą i mieć odwagę wyrażać swoje prawdziwe emocje i potrzeby.”
Autentyczność to odwaga bycia w zgodzie ze sobą, nawet gdy wymaga to porzucenia społecznych oczekiwań czy zaryzykowania niezrozumienia ze strony innych. W swojej pracy staram się, aby każda klientka czuła, że jest wystarczająca taka, jaka jest, i że nie musi kopiować nikogo, aby być wartościowa. Często pytam: ‘Kim chcesz się dziś poczuć?’, zamiast sugerować kolejny trend. Bycie sobą to dla mnie także umiejętność słuchania własnych potrzeb i wyrażania ich w sposób pełen szacunku, zarówno wobec siebie, jak i innych.
Po sesji czuję głęboką wdzięczność i inspirację. Ten projekt utwierdził mnie w przekonaniu, że moja praca ma sens wykraczający poza fryzjerstwo – jestem mentorką, powierniczką, a czasem pierwszym krokiem do czyjejś metamorfozy. Sesja fotograficzna pozwoliła mi dostrzec, że siła autentyczności rodzi się w momentach, gdy kobieta decyduje się stanąć w prawdzie, pokazać swoje prawdziwe oblicze i zaufać innym.”

Beata Miller
„ Już jako dziecko byłam porównywana do innych dzieci, co wprowadzało mnie w kompleksy i sprawiało, że czułam się gorsza. W dorosłym życiu wciąż towarzyszy mi wewnętrzny krytyk, chociaż staram się z nim walczyć i pracuję nad poczuciem własnej wartości. Przyłączyłam się do tego projektu, ponieważ chciałam wesprzeć i zainspirować inne osoby borykające się z problemami z samoakceptacją. Chciałam im przypomnieć, że nie są same i że każdy jest wartościowy takim, jakim jest, bez względu na wygląd, status społeczny czy predyspozycje.
Dla mnie bycie autentycznym, czyli życie w zgodzie ze sobą, bez względu na to, co myślą inni, w dzisiejszych czasach jest aktem odwagi, wyrazem siły charakteru, manifestem wolności i dowodem miłości do siebie. To nie tylko slogan, to sposób na życie, który wymaga od nas uważności, refleksji i odwagi, aby mówić własnym głosem, stawiać granice i nie ulegać presji otoczenia.
Udział w konferencji oraz w sesji fotograficznej był dla mnie niezwykle inspirujący i dodawał otuchy. Bez względu na różnice w historiach i obranych drogach życiowych uczestniczek, wyraźnie było widać poczucie więzi i solidarności w słusznej sprawie. Każda z nas mogła poczuć, że jej obecność ma znaczenie, że każdy głos się liczy, a autentyczność i odwaga bycia sobą są wartościami, które naprawdę budują wspólnotę. To doświadczenie pokazało mi, jak wielką moc ma wspólne działanie i jak ważne jest, by inspirować innych do bycia sobą.”
Danuta Slimok

„Przez wiele lat porównywałam się z innymi, bardzo często na swoją niekorzyść, tracąc spokój i poczucie własnej wartości. Dziś wiem, jak bardzo takie porównywanie potrafi po cichu odbierać radość z bycia sobą i sprawiać, że człowiek zaczyna wątpić w siebie, swoje decyzje i swoją drogę.
Autentyczność rozumiem jako zgodę na siebie – bez udawania i bez potrzeby dopasowywania się do cudzych oczekiwań. To życie w swoim tempie, na swojej drodze, bez presji i bez poczucia, że jestem „nie dość”. Bycie sobą to dla mnie wybór spokoju wewnętrznego zamiast ciągłej walki o akceptację oraz umiejętność słuchania siebie, swoich potrzeb i granic.
Udział w sesji zdjęciowej i w całym projekcie był dla mnie ważnym, wzmacniającym doświadczeniem. Po sesji czuję spokój i lekkość, a ten projekt utwierdził mnie w przekonaniu, że życzliwość, motywowanie i prawda mają realną moc. Nawet wypowiedziane cicho, potrafią zostać z innymi na długo i realnie wpłynąć na ich życie.”

Ewa Muszewska
„Do udziału w kampanii „Bądź sobą – nie hejtuję, motywuję” skłoniły mnie moje własne doświadczenia z hejtem z dzieciństwa i dorosłego życia oraz świadomość, jak bardzo problem ten dotyka dziś młode pokolenie, w tym moje nastoletnie dzieci. Jako ambasadorka kampanii w Wielkiej Brytanii, w regionie Kent, chciałam zaangażować się w działania, które nie tylko mówią o hejcie, ale uczą, jak go rozumieć i jak reagować w sposób świadomy i odpowiedzialny. Dzięki Izie, która organizowała kampanię w Kent, miałam możliwość realnego uczestnictwa w tym projekcie, w tym także w konferencji z udziałem Ilony Adamskiej, gdzie rozmawiałyśmy o mechanizmach hejtu i o tym, jak nie pozwolić mu przejmować kontroli nad naszym życiem.
Autentyczność to dla mnie wewnętrzna zgoda na siebie i poczucie, że moja wartość nie zależy od opinii innych. Bardzo bliski jest mi przekaz kampanii „I am enough”, z Kate Winslet – przypomina on, że nie musimy spełniać cudzych oczekiwań, by czuć się wystarczające. Ten sposób myślenia łączy się z koncepcją locus of control Juliana B. Rottera, która podkreśla znaczenie wewnętrznego poczucia kontroli nad własnymi reakcjami i wyborami, ktory aktywnie wcielam w moje życie. Dla mnie bycie sobą zaczyna się w momencie, gdy przestaję oddawać tę kontrolę hejtowi, porównaniom i presji otoczenia.
Sesja zdjęciowa promująca kampanię #BądźSobą była dla mnie symbolem wspólnoty i odwagi. Stanęłyśmy razem, w takich samych koszulkach, z jednym przekazem, który miał realną moc. Projekt wniósł do mojego życia bardzo dużo – przede wszystkim możliwość poznania wspaniałych kobiet z mojego regionu w UK. Z czasem stworzyłyśmy silną, wspierającą się społeczność, w której dzielimy się doświadczeniami, rozmawiamy i motywujemy się nawzajem.
Dla mnie ta kampania stała się początkiem pięknych relacji i przyjaźni, które – mam nadzieję – pozostaną z nami na długie lata.”

Sylwia Krzemińska
„Udział w akcji „Bądź sobą” był dla mnie naturalnym wyborem. Od lat pracuję z kobietami i widzę, jak ogromną presję nakładamy na siebie, porównując się z innymi i próbując spełniać cudze oczekiwania. Ta kampania porusza temat, który jest mi bardzo bliski – autentyczności i odwagi bycia sobą. Sama przeszłam drogę pełną wyzwań, momentów zwątpienia i odbudowy wewnętrznej siły, dlatego chciałam być częścią projektu, który daje kobietom przestrzeń do prawdy, bez ocen i bez masek.
Autentyczność to dla mnie życie w zgodzie ze sobą – z własnymi emocjami, doświadczeniami i historią. To akceptacja tego, kim jestem tu i teraz, bez potrzeby porównywania się czy dopasowywania do zewnętrznych schematów. Bycie sobą oznacza wewnętrzną spójność i odwagę mówienia własnym głosem. Wierzę, że prawdziwa siła kobiety rodzi się właśnie wtedy, gdy pozwala sobie być prawdziwa.
Po sesji czuję ogromną wdzięczność i spokój. Ten projekt był dla mnie momentem zatrzymania i spojrzenia na siebie z większą czułością. Dał mi poczucie wspólnoty z kobietami, które – mimo różnych historii – łączy podobna potrzeba autentyczności i akceptacji. „Bądź sobą” przypomniało mi, jak ważne jest bycie widoczną w prawdzie i jak wielką wartość ma szczerość wobec siebie i innych. To doświadczenie, które zostaje na długo i daje siłę do dalszej drogi.”

Marlena Łyka
„Temat autentyczności jest bardzo bliski mojemu sercu. Odkąd pamiętam, nie potrafiłam wpasować się w żadne ramy i zawsze miałam silną potrzebę życia w zgodzie ze sobą. Do projektu zaprosiła mnie Izabela Majda, a po zapoznaniu się z całą ideą oraz nurtem kampanii „Nie hejtuję – motywuję” wiedziałam, że jest to akcja, w którą chcę się zaangażować, ponieważ jest całkowicie spójna z moim światopoglądem.
Jakiś czas temu zadałam sobie jedno z najważniejszych pytań w moim życiu: „Czego tak naprawdę pragnie Twoja dusza?”. To pytanie stało się dla mnie kluczowe i dotknęło samego sedna mojego istnienia. Zrozumiałam, że będę szczęśliwa tylko wtedy, gdy uznam siebie – moją naturę, moją wrodzoną indywidualność – i będę żyła w zgodzie z nią.
Sesja zdjęciowa była bardzo mocnym doświadczeniem. Jako fotograf realizująca ten projekt chciałam, aby kobiety czuły się na niej swobodnie i bezpiecznie. To było wymagające zadanie, ponieważ zupełnie się nie znałyśmy, a wiele osób stanęło pierwszy raz w życiu przed aparatem. Widziałam, że nie będzie łatwo pokazać „bycie sobą”, gdy grupa patrzy, a dodatkowo wszystko dzieje się przed obiektywem obcej osoby. Tym bardziej napawa mnie to ogromną dumą, ponieważ był to wielki akt odwagi z ich strony.
Ten projekt jest dla mnie kolejnym, niezbitym dowodem na to, że najważniejsza w pracy z człowiekiem jest uważność. Zdjęcia oddały piękno i prawdę każdej z kobiet, a całe doświadczenie jeszcze mocniej utwierdziło mnie w przekonaniu, jak wielką wartość ma autentyczność i bycie sobą.”

Agnieszka Sova
„W dzisiejszym świecie każdy chce być kimś, ale niewielu ma odwagę być sobą” – te słowa usłyszałam kiedyś i noszę je w sobie do dziś. Autentyczność bywa trudna, czasem bolesna. Bo zamiast wyróżniać się, wolimy należeć. Chcemy być widziani, kochani, przyjęci. A bycie sobą nierzadko oznacza samotną drogę – pod prąd, wbrew oczekiwaniom, wystawioną na ocenę, drwiny i niezrozumienie.
Hejt stał się dziś zjawiskiem powszechnym i bardzo realnym. Spotykamy go wszędzie – w Internecie, w szkole, wśród rówieśników. Najbardziej rani tych, którzy dopiero budują swoją tożsamość. Potrafi odebrać dzieciom i młodzieży wiarę w siebie, zniszczyć poczucie własnej wartości, zagasić naturalną radość i odwagę do bycia sobą. To nie są „tylko słowa” – to rany, które zostają na długo.
Dlatego tak ważne jest, by reagować i mówić o tym głośno. Kampania „Bądź sobą” oraz projekt „Nie hejtuję – motywuję” Ilony Adamskiej, który dotarł do Kent dzięki Izie Majda, dają przestrzeń na sprzeciw i rozmowę. Pokazują, że można inaczej – z empatią, uważnością i prawdziwym wsparciem.
„Nie mów mi, jak mam żyć, bo za mnie nie umrzesz” – to zdanie zasłyszane kiedyś w zwykłej rozmowie zapisało się w mojej pamięci na długo. Dla mnie autentyczność to zgoda na siebie. Na swoje emocje, wrażliwość, siłę i kruchość. To szczerość wobec siebie i świata, nawet wtedy, gdy jest niewygodna. Bycie sobą nie zawsze jest łatwe. Strach przed oceną, komentarzami czy odrzuceniem potrafi zamknąć w środku – szczególnie dzieci, które najbardziej pragną akceptacji. Dlatego tak bardzo wierzę w to, że trzeba im pokazywać, iż nie muszą rezygnować z siebie, by zasłużyć na miłość. Ich inność, delikatność i wyjątkowość nie są słabością. Są darem.
Ten projekt przypomniał mi, jak ważne jest mówienie prawdy o sobie i stawanie po stronie dobra – nawet wtedy, gdy głos lekko drży. Dał mi poczucie sensu i sprawczości. Jeśli dzięki temu ktoś – zwłaszcza dziecko – poczuje się mniej samotny, uwierzy, że ma prawo czuć i mówić, to wiem, że było warto.”

Elwira Idczak
Kiedy zobaczyłam, że Iza organizuje projekt pod tytułem „Nie porównuj się z innymi. Bądź sobą”, to od razu mnie zawołało i napisałam, że chcę wziąć w tym projekcie udział. Z racji tego, że zdanie „Bądź sobą” bardzo ze mną rezonuje i właśnie taką osobą już jestem, chciałam wesprzeć tę wspaniałą akcję. Ale nie zawsze tak było, bo przez wiele lat próbowałam się dopasować do wszystkich i wszystkiego, a gdy weszłam na drogę rozwoju, zaczęłam stawiać na siebie i żyć w zgodzie ze sobą, co dało mi dużo uwolnienia i spokoju.
W projekcie poznałam wspaniałe osoby — bardzo prawdziwe, z emocjami, rozterkami i bez masek — i o to właśnie chodziło, aby pokazać się takim, jakim się jest tu i teraz. Sesja zdjęciowa i to, jak wszystkie osoby ze sobą współgrały, a przy tym świetnie się bawiły, pokazały mi, jakimi wspaniałymi ludźmi się otaczam.
Jestem bardzo wdzięczna za to, że mogłam wziąć udział w tak wspaniałej akcji i wesprzeć osoby, które tego potrzebują.
Kilka słów od organizatorki wydarzenia w Kent

Izabela Majda
„Jako organizatorkę tej konferencji do działania skłoniła mnie bardzo osobista potrzeba stworzenia przestrzeni, której sama przez długi czas szukałam. Miejsca, w którym człowiek nie musi niczego udowadniać, z nikim się porównywać ani zakładać masek, by zasłużyć na uwagę czy akceptację. Widziałam wokół siebie ludzi silnych, odpowiedzialnych, zaangażowanych – a jednocześnie bardzo samotnych w swoich doświadczeniach, emocjach i zmaganiach. Ta konferencja i cała akcja „Nie porównuj się z innymi. Bądź sobą” są moją odpowiedzią na tę potrzebę. Na potrzebę spotkania, w którym ważniejszy jest człowiek niż forma, autentyczność niż wizerunek, a prawda niż oczekiwania innych.
Autentyczność i bycie sobą nie są dla mnie hasłem ani modnym sloganem. To bardzo konkretne, często trudne doświadczenie. To moment, w którym ktoś podnosi głowę, mimo że głos mu drży. To łzy, które nie są oznaką słabości, lecz odwagi. To milczenie, które nie jest pustką, ale przestrzenią na prawdę. To zgoda na siebie bez warunków – bez poprawiania własnej historii pod cudze oczekiwania, bez tłumaczenia się z tego, kim się jest. Bycie sobą to odwaga, by stanąć dokładnie tam, gdzie jesteś naprawdę, i pozwolić sobie być widzianym takim, jakim się jest.
Po sesji zdjęciowej i po całym projekcie czuję głęboką wdzięczność oraz spokój. Widziałam ludzi, którzy przyszli z dystansem, niepewnością, a czasem z lękiem – i wychodzili lżejsi, bardziej obecni, bardziej w zgodzie ze sobą. Widziałam, jak odwaga jednej osoby uruchamia odwagę kolejnych, jak słowa zaczynają ważyć więcej, a zwykła obecność drugiego człowieka nabiera ogromnej mocy. Ten projekt potwierdził mi, że to, co robimy, ma sens – ponieważ nie polega na uczeniu ludzi, kim powinni być, ale na pomaganiu im wrócić do tego, kim już są”

Podziękowania od inicjatorki kampanii, Ilony Adamskiej
Z całego serca pragnę podziękować wszystkim uczestniczkom i uczestnikom sesji oraz konferencji w Kent za Waszą odwagę, szczerość i pełne zaangażowanie. To dzięki Waszej obecności i wsparciu działania Fundacji „W zgodzie ze sobą” nabierają realnego wymiaru, a jej cele statutowe stają się bardziej widoczne i osiągalne.
Dziękuję, że razem tworzymy przestrzeń, w której kampania „Nie hejtuję – motywuję” może rozbrzmiewać coraz dalej – przekraczając granice i pokonując podziały – niosąc jedno wspólne przesłanie: bądźmy dla siebie uważni, życzliwi i autentyczni. Wasza otwartość i prawdziwość pokazują, że słowa mają moc, a autentyczność inspiruje do działania.
Każda taka inicjatywa i każdy gest są nieocenione. Razem możemy naprawdę zmieniać świat na lepsze.

fot. Marlena Lyka

